23 lut 2013

;)





Macie Kropuszka ;)

Już zaczęliśmy ćwiczyć takie rzeczy troszeczkę , którymi się nie przemęcza . Jak widzicie uczę ją "make the face" .  Ale żadnych skoków ani nic co mogłoby zaszkodzić . 
Smaruję jej szwy i się ładnie goi , ale tak się w jednym miejscu popruły . Nic niepokojącego na szczęście nie widzę . Od wtorku do piątku możemy je ściągać . Jeszcze nie wiem dokładnie , w który dzień pojadę .
Tak w ogóle to dotarły do nas papiery obozowe :) Muszę zamówić kilka rzeczy . Czas do wakacji musi minąć szybko ! 
Będę też zamawiać paczkę z Modern Pet bo wygrałyśmy kupon z Kropką . 
No , to na tyle . 
Życzymy miłej niedzieli ;)

12 komentarzy:

  1. Zakupy w Modern Pet też planuję :D tyle, że nic nie wygraliśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O super filmik!!!
    Też chce już wakacje =)

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny filmik :) Super że wszystko jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super filmik. Ach,do wakacje niecałe 4 miesiące !!

    OdpowiedzUsuń
  5. O dobrze, że się trzymacię po sterylizacji :) też chyba coś z modern pet zamawiać będę do Fifi. Ale najpierw musimy wysterylizować. To już w środę. Boje się o nią.
    Pozdrawiamy :)
    Zapraszamy do nas : fifunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak się bałaś, a wszystko jak na razie idzie dobrze, mam nadzieję,że i tak się zakończy :) Pozdrawiam serdecznie, uściski dla Kropki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, że wszystko ładnie się goi. :)
    Filmik jest świetny.! ;)
    Kropcia bardzo duuużo umie! ;)


    Pozdrawiamy.! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że rana się ładnie goi a z Kropką jest coraz lepiej :)
    Filmik bardzo fajny, pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę jakie ty masz szczęście dziewczyno! Ja nigdy nic nie wygrałam.
    Plog jest strasznie fajny. Przypomina mi i mojej Kropce (*) "ratlerku" była tak kochana jak twoja. Bardzo często wchodze na twojego bloga niemal codziennie i nigdy jakos tak nie zebrałam się w sobie żeby Ci o tym napisać.
    Kurcze 9 dni po sterylce Kropka się tarza na dywanie a ty się nie boisz ze cos jej sie stanie.Ja bym wyszła z siebie tak bym sie bałą z szwy popękają. Podnosisz ją szarpakiem do góry :P Super filmik;)
    PS masz bardzo miły głos;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mój york o 13 miał sterylizacje a koło 19 w ten sam dzień w piłkę grał xd

      Usuń
    2. Dziękuję ;) Miło nam :D
      Z pewnością jej by się nic nie stało bo już było prawie zagojone ;) Z resztą ja jestem straszną panikarą i też się strasznie boje jak coś jest nie tak , nie pozwoliłabym jej robić niebezpiecznych rzeczy :D
      Kropki jak to Kropki najukochańsze małpeczki <3
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  10. Nominowałam Twojego bloga do Liebster Award :)
    Mój blog : amistad-en-lente.blogspot.com :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy