17 gru 2014

Mikołajkowy weekend.

Ostatnio mam bardzo mało czasu. Wszystkie wydarzenia na raz, ale w tym też znajdują się te psie.
Mieliśmy Mikołajki. Czy wasze psy były grzeczne? Do Kropi i Molliny jakiś tam Mikołaj przyszedł :) No, a to zasługa dnia darmowej dostawy.


W niedzielę rano (7 grudnia) wybrałyśmy się na Mikołajkowy trening otwarty do Kołobrzegu. Dało to możliwość poćwiczenia w rozproszeniach przy dużej ilości psów.
Na początku yorki mi się przestraszyły czego wcale się nie dziwię przy tak małych psach. Wolę jednak jak są niepewne i boją się dużych psów niż jak miałyby się na nich rzucać.
Poćwiczyłam z każdą po kolei.
Molly na początku rozwąchana, poszła do klateczki.
Kropi spisała się świetnie, jest już mega przyzwyczajona do pracy w takich warunkach. Jestem z niej dumna tym bardziej, że jest strachliwym psem. Wszystko ładnie wykonywała.
Jak już rozkręciłam Mollinę, która zapoznała się z sytuacją tam panującą to także było pięknie. Poskakałyśmy trochę. A najbardziej podobało mi się obi szczeniora, które w tym miejscu wykonywała tak dokładnie jak w domu! :D
Potem spacerek po centrum zoologicznym, poszliśmy coś zjeść i pojechaliśmy do domu.






7 komentarzy:

  1. Fajnie, że mogłyście sobie poćwiczyć w rozproszeniach :) Kropka i Molly świetnie się spisały, zdolniachy :) Ciekawa ta nowa zabawka, napisałabyś coś wiecej o niej? :)
    /psie-oczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sprawa z takim treningiem, dobrze sobie poradziłyście ;)
    też jestem ciekawa tą zabawką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po świętach coś o niej napiszemy :)

      Usuń
  3. Taki trening to najlepsze, co może się przytrafić w pracy :D jak mówi moja obediencowa mentorka: "Im trudniejszy trening, tym łatwiej na zawodach!" :D czy tylko ja nigdy nie mogę trafić na zabawki JW? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JW? Karusek! :D teraz są dostępne w wielu sklepach :)

      Usuń
  4. bardzo fajnie :) dobry pomysł zrobić taki prezent swoim maluchom ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniały blog, będę tutaj wpadać...Twoje yorki są przeurocze, nie to co mojej babci ;D Jak chcesz to wpadnij na mojego bloga ;)
    http://zperspektywypsaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy